Gdy jeden rodzic pracuje w Unii Europejskiej, Europejskim Obszarze Gospodarczym (Islandia, Lichtenstein, Norwegia) lub Szwajcarii, a drugi wychowuje dziecko w Polsce, Kindergeld (lub podobny zasiłek), należy się w całości rodzicowi, z którym przebywa dziecko. Co z tego wynika?
Przeszłość
Wszystkie przelewy z przeszłości mają trafić do rodzica, który opiekuje się dzieckiem. I te ze zwrotów za okres kilku lat lub kilku miesięcy, i te które później przychodziły co miesiąc. Nie interesują nas żadne wymówki, żadne wirtualne konta dla dzieci, żadne wycieczki i wakacje, do których nigdy nie doszło, żadne remonty pokojów, do których ma rzekomo dojść. Byli mężowie i partnerzy panoszą się. Wydaje im się, że są panami i władcami sytuacji. Ich pokerowa zagrywka polega na tym, że nie mają żadnych kart. Zero. Nawet pary dziewiątek. Jedyne, co im pozostaje, do blef. Tylko Ty możesz dać mu szansę wygrać. Gdy uwierzysz w jego blef. Gdy dla “świętego spokoju” nie podejmiesz działań. Twoje lenistwo, to jedyna szansa dla jego blefu. On udaje, że jest mocny. Ty udajesz, że on jest mocny i straszny, aby mieć “święty spokój”.
Teraźniejszość
On udaje, że jest mocny. Nie da Ci zaświadczenia pracodawcy. Nie dostarczy żadnych informacji o gewerbie. A Ty uwierzysz, że tak musi być. Że nie ma szans, aby dostać dodatek dyferencyjny (ok. 400 zł miesięcznie, poza 500+) lub pełne Kindergeld. Nie interesują nas źródła Twoich błędnych informacji. Nie interesują nas Twoje zahamowania. Fakty są takie, że ojciec biologiczny ma dbać o dobro dziecka. Jeśli coś robi złego – to powinien za to zapłacić. Jeśli nie robi czegoś dobrego – to powinien za to zapłacić.
Jeśli nie zaszczepisz psa, ponosisz odpowiedzialność jako jego właściciel. Jeśli nie odśnieżysz chodnika, to ponosisz odpowiedzialność jako gospodarz. Jeśli ojciec nie dostarczy dokumentów, które mogą poprawić byt ekonomiczny Twojego dziecka, to ponosi za to odpowiedzialność. Jeśli jeszcze tego nie wie, to go tego nauczymy.
Przyszłość
Zachęcamy nasze klientki, aby patrzyły na swoje sprawy równocześnie w trzech wymiarach: przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Grube sprawy zawsze wpływają i na przeszłość, i teraźniejszość, i przyszłość. Co to znaczy patrzeć w trzech wymiarach? Na przykład, jak patrzysz na sprawę Kindergeld i zaświadczenia pracodawcy tylko z perspektywy teraźniejszości, to możesz dojść do wniosku, że np. w związku z niepewnością związaną z chodzeniem dzieci do szkoły, nie ma co teraz się konfrontować z byłym. To jest myślenie teraźniejszością. Zamiatam niewygodny (choć ważny i przynoszący duże korzyści) temat pod dywan. Bieżączka przysłania Ci szerokie spojrzenie.
Tymczasem patrząc na sprawę Kindergeld w trzech wymiarach, sprawa wygląda następująco:
– minusem jest wysiłek, który trzeba podjąć dziś i w przyszłości (finansowy, czasowy i emocjonalny)
+ plusem jest to, że uzyskasz w przyszłości pieniądze, które Ci się należą
+ plusem jest to, że wchodząc w ten konflikt pokazujesz swoim dzieciom, jaka jesteś dzielna, nieustępliwa i zdeterminowana (dzieci w 80% uczą się przez obserwację czyjegoś zachowania, a nie słuchanie wciąż tych samych rad). Pomyśl, jak zaprosisz ich na pizzę, aby pochwalić się, że ich niewdzięczny ojciec “w końcu” musiał oddać pieniądze 🙂
+ plusem jest to, że Kindergeld dostaje się aż do 25 roku życia, gdy dziecko się uczy. To że dziś podejmiesz walkę o zaświadczenie pracodawcy, otworzy w przyszłości możliwość sfinansowania studiów Twojego dziecka
+ plusem jest to, że tym konfliktem zamkniesz przeszłość. Nie ma lepszych szwów na dawne rany, niż zmuszenie swojego byłego, aby dostarczył dokumenty lub/i zmuszenie go, aby zwrócił Kindergeld, za które kupił sobie auto. To jeden z najkorzystniejszych psychologicznie sposobów, aby zamknąć rozdział p.t. “Ex”.
Zanotuj sobie tylko dwa zdania
Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód. Jeśli chcesz, znajdziesz sposób.
Chcesz omówić swoją sprawę?
Zapisz się na bezpłatną konsultację telefoniczną. Wybierz w kalendarzu dzień i godzinę, kiedy znajdziesz czas.
Zapisz się na bezpłatną konsultację