Świadczenie wychowawcze 500+ zostało wprowadzone od 1 kwietnia 2016 roku w pierwotnej formie, czyli bez warunków na drugie i kolejne dzieci oraz z kryterium dochodowym na pierwsze dziecko. Od pierwszego lipca 2019 warunek dotyczący dochodów na pierwsze dziecko został zniesiony. Kolejną wielką zmianą było przejęcie wypłaty świadczenia od samorządów (MOPSy, ROPSy, OPSy, Centra Pomocy Rodzinie, Urzędy Miejskie) przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych od pierwszego czerwca 2022. Typowe problemy związane z tym świadczeniem to:
“Prawo nie działa wstecz” – to zdanie można usłyszeć często od urzędnika. “Nie można złożyć wniosku o 500 plus wstecz” – to drugi slogan powtarzany w polskich urzędach jak mantra. Jeśli sprawa dotyczy rodziców, z których jeden pracował za granicą lub pracuje za granicą, to bardzo często trzeba złożyć wniosek o 500 plus wstecz. Wnioski takie składa się w Urzędzie Wojewódzkim/u Wojewody, jeśli sprawa dotyczy okresu sprzed czerwca 2022. Trzeba bardzo uważać, żeby po otrzymaniu pisma z urzędu odpowiedzieć w terminie, aby nie stracić pieniędzy.
Prawo nie działa wstecz, gdy nie ma mowy o koordynacji (obydwoje rodzice żyją/pracują w Polsce) i obywatel nie złożył wniosku o 500 plus, bo mu się nie chciało. Następnie są sytuacje, gdy z przyczyn niezawinionych przez siebie nie złożył wniosku np. urzędnik mu nie przyjął wniosku. W takiej sytuacji trzeba walczyć o swoje pieniądze. Osobną kategorią są sytuacje związane z koordynacją, gdy jeden rodzic pracował za granicą i np. urząd zagraniczny jeszcze raz przelicza zasiłek na dziecko i domaga się zwrotu, bo twierdzi, że Polska była krajem pierwszeństwa. Termin na złożenie wniosku o 500 plus jest do przywrócenia.
Z perspektywy urzędu polskiego opłaca się wprowadzać obywatela w błąd. Im mniej zwrotów z przeszłości tym więcej pieniędzy w budżecie. Urzędnik nie jest więc dobrym doradcą w sprawach o odzyskanie 500 plus z przeszłości, tylko jest przeciwnikiem. Masz problem z 500 plus z przeszłości, zapisz się na bezpłatną konsultację.
Jeśli polski urząd domaga się zwrotu, to dobra wiadomość, ponieważ zazwyczaj oznacza to, że pierwszym krajem do wypłaty był inny kraj np. Niemcy, Szwajcaria, Luksemburg. A kraje te wypłacają większe świadczenia na dzieci niż Polska, czyli można uzyskać np. dwa razy więcej pieniędzy z zagranicy. Jeśli zachodziła tzw. koordynacja i okazuje się, że Polska niesłusznie wypłaciła 500 plus, część osób nie zgadza się z tą decyzją i walczy o to, aby strona polska wypłaciła pieniądze. Ludzie potrafią “poruszyć niebo i ziemię”, np. piszą do Rzecznika Praw Obywatelskich, do ministrów, premierów, walczą przed sądami administracyjnymi. To próżny trud. Energię w takiej sytuacji trzeba skierować na uzyskanie świadczeń z zagranicy. I w tym możemy pomóc. Tutaj dowiesz się więcej o uzyskaniu Kindergeld.
Są też ewidentne sytuacje, gdy ktoś np. zaniżył swoje dochody (w okresie do lipca 2019, gdy obowiązywało kryterium dochodowe), aby uzyskać 500+ na pierwsze dziecko. Zwrot wtedy jest bezdyskusyjny i słuszny. Zdarzają się też sytuacje, że rodzice rozstają się i 500 plus nie jest przepisane od razu na rodzica, który opiekuje się dzieckiem i wtedy trzeba zwrócić pieniądze do urzędu.
Koordynacja 500 plus ciągnąca się latami. To nie jest normalne. To nie jest normalne, że Urzędy Wojewódzkie na swoich stronach piszą, że nie udzielają informacji o statusie spraw. Dokumenty w sprawie trafiają do urzędniczej czarnej dziury. A następnie urzędnicy udają, że się tym zajmują, np. mówią, że decyzja już jest ale nie podpisana albo już otwieram Pani/Pana segregator i zajmuję się tym osobiście. Brak komunikacji ze strony urzędu i mydlenie oczu w sprawie koordynacji świadczeń, to było i jest nie do przyjęcia. Trzeba takie sytuacje skarżyć na piśmie. Jeśli pisma nie pomagają, to zgłosić się po pomoc do nas. Wpłyniemy na urząd, aby wykonywał rzetelnie swoją pracę.
Po co urzędnik wprowadza w błąd? Może to być “omyłka pisarska”. Ktoś wpisze Norwegia zamiast Szwecja. I później nikt nie chce się do tego przyznać. Może to być zwykła wygoda/lenistwo, np. w grudniu 2021 w wielu MOPS-ach urzędnicy zaczęli spychać petentów pytających o 500+ i koordynację do ZUS-u, bo rzekomo oni już się tym nie zajmują (co jest nieprawdą dla otwartych, ciągnących się spraw). Urzędnik wprowadza w błąd “pomagając”. Na przykład, jeśli przychodzi decyzja odmowna w sprawie 500+, to urzędnik radzi, żeby załatwić zaświadczenie z Familienkasse (niemieckiego urzędu), że się tam nie pobiera Kindergeld. To tak jakby radził: “załatw zaświadczenie, żeby otrzymywać tylko połowę pieniędzy”. Ale urzędnik nie kieruje się zyskiem dla petenta, kieruje się swoją wygodą i zachęca petenta do lenistwa. Bo aby otrzymać zasiłek należny z zagranicy trzeba się trochę wysilić. Człowiek boi się bariery językowej, ma uprzedzenia wobec Niemców. Prawda jest taka, że urząd niemiecki odpowiada w ciągu 2 miesięcy. Nie można tego samego powiedzieć o polskich urzędach. Urzędnik wprowadza w błąd, gdy można uzyskać znaczne pieniądze od urzędu, np. przy zwrotach 500+ z przeszłości. Broni w ten sposób budżetu swojej instytucji.
Wstrzymanie 500 plus to tylko procedura. Wstrzymują, bo rozpoczęła się koordynacja (tak było do czerwca 2022 r.), chcą coś wyjaśnić, sytuacja się zmieniła, pojawiły się nowe informacje, sprawa jest w toku. Nie ma co się obrażać na procedurę, prawda? Prawda. Wstrzymanie to tylko procedura. Nie można jednak zaakceptować tego, że kilkanaście miesięcy nie otrzymuje się zasiłku i że brak decyzji po stronie polskiej blokuje też świadczenia zagraniczne. Żeby rozwiązać taką sytuację, trzeba wejść w konflikt z urzędem. Tutaj znajdziesz więcej informacji o Kindergeld.
Umów się na bezpłatną konsultację. Przeanalizujemy Twoją sytuację i pomożemy Ci odzyskać 500 plus z przeszłości lub z innym problemem z zasiłkami. Wybierz w kalendarzu dzień i godzinę.
Zapisz się na bezpłatną konsultację